Poradnik dla biuściastych

Obraz Oberholster Venita z Pixabay

Piękny biust jest atutem kobiety. Niestety podobno zaledwie około 30% z nas jest zadowolonych z wyglądu swoich piersi. Niewielkie wydają się ich właścicielkom mało kobiece. Duże, pozostawiają wiele do życzenia w kwestii komfortu i estetyki, bo rzadko bywa tak, że wyglądają jak idealnie symetryczne, jędrne, silikonowe piłeczki pań z filmów dla dorosłych. Grawitacja to suka, macierzyństwo czy starzenie się wcale nie poprawiają sytuacji. Podzielę się z Wami kilkoma trikami, których używam żeby okiełznać mój biust. Jeżeli jesteście zainteresowane to zapraszam do lektury.

Informacja praktyczna. Noszę biustonosz (dobrany przez wykwalifikowaną brafitterkę) w rozmiarze 65 I lub G w zależności od fasonu. Mój biust nie jest ogromny, ale wystarczająco duży by sprawiał problemy.

Zapomnij o istnieniu sieciówek

Omijam bieliźniarskie sieciówki jak Esotiq, Intimissimi, Triumph i inne, szerokim łukiem. W Triumphie co prawda można kupić biustonosze w większych rozmiarach, ale ich estetyka pozostawia sporo do życzenia. Choć staniki tej marki są funkcjonalne i dobrej jakości, to na tle konkurencji wyglądają jak bielizna projektowana dla pań w podeszłym wieku. W Intimissimi po prostu nie sprzedaje się biustonoszy o miseczkach większych niż E (co prawda w ofercie pojawiły się staniki dla dziewczyn z pełniejszym biustem, ale i tak uważam, że to skandal, iż wiodąca marka bieliźniarska ma zaledwie 4 modele biustonoszy skierowane do klientek z dużymi piersiami). Ostatnia wymieniona sieciówka podobno ma w swoim asortymencie miseczki I, jednak podczas zakupów w sklepach stacjonarnych nigdy nie było mi dane takowych znaleźć.

Przymierzanie bielizny w każdym z powyższych przybytków, prawie zawsze doprowadza mnie do płaczu. Czuję się wyjątkowo nieatrakcyjna i gorsza niż „standardowo” zbudowane dziewczyny, mam wrażenie, że mój biust jest monstrualnie wielki i wybrakowany. A to wszystko nieprawda! Kilka lat zajęło mi zrozumienie, że większość sieci sklepów z bielizną sprzedaje towar nieodpowiedni dla mnie. Na początek należy zmienić mindset! Z dziewczynami o dużym biuście wszystko jest w najlepszym porządku, a ich piersi są piękne! To sieciówki nie są w stanie zaspokoić ich potrzeb. Jeżeli masz ponad 30 lat, to przecież nie ubierasz się w 5-10-15, tylko tam gdzie można znaleźć ciuchy dopasowane do wymogów nieco starszej i co za tym idzie, większej klienteli. Tak samo traktuj zakupy bieliźniarskie. Zacznij je robić w sklepie, dla którego jesteś targetem. A Smyka, 5-10-15, Intimissimi i inne Esotiqi traktuj z taką samą obojętnością.

Idź do brafitterki

Nawet do 90% Polek nosi nieodpowiednio dobrany biustonosz! Usługa brafittingu nie jest już żadnym luksusem i wszystkie porządne sklepy bieliźniarskie, nawet w mniejszych miasteczkach, zatrudniają wykwalifikowany personel, który trudni się doborem idealnego biustonosza dla swoich klientek. Stanik we właściwym rozmiarze, nie tylko powoduje, że biust pięknie w nim wygląda. Odciąża również kręgosłup i ramiona, nie powoduje deformacji żeber i przede wszystkim jest mocnym rusztowaniem dla Twojego, niestety ale ciężkiego biustu. Przeciętna pierś waży podobno 0,5 kg. Niby niedużo, ale zawieś sobie na ramionach dwie półlitrowe butelki z wodą i noś je tak przez cały dzień. Wieczorem zdejmij, a przekonasz się o ile łatwiejsze życie mają faceci!

Zainwestuj w stanik

Wiem jak boli uszczuplanie portfela w celu zakupu bielizny, zwłaszcza jeżeli Twoje koleżanki kupują biustonosze w sieciówkach za kilkadziesiąt złotych a Ty musisz wydać na stanik dwa lub trzy razy tyle, ale jak już kupisz droższy i idealnie dobrany biustonosz, to nigdy nie wrócisz do złych nawyków bieliźniarskich. Uwierz mi, wiem co mówię! Postaw na polskie firmy! Ja osobiście uwielbiam marki Dalia, Samanta i Nessa. Biustonosze z Nessy są najwygodniejsze z wszystkich tutaj przedstawionych. Dalia jest nie do zdarcia. Będziesz tych staników używać przez kilka lat, obiecuję! Materiały użyte do produkcji ich wyrobów są najwyższej jakości. Samanta ma najpiękniejszą bieliznę spośród wszystkich trzech wymienionych. Paniom o nieco większych piersiach niż moje polecam biustonosze Panache i Freya. Chciałabym dodać, że wszystkie powyższe marki produkują bieliznę piękną i seksowną, co wcale nie jest oczywiste w przypadku staników z miseczką powyżej rozmiaru D.

Zapomnij o poduszkach

Biustonosze z poduszkami nie wyglądają dobrze na żadnym biuście, ani małym, ani dużym. Zostawmy je dziewczynom, które nie mają innego wyjścia i muszą korzystać z dobrodziejstw wypełniaczy. Staniki typu push up, które fajnie sprawdzają się w przypadku niewielkich piersi, nienaturalnie deformują duży biust, który podczas ruchu zwykle gdzieś się z nich wylewa. Pamiętaj, że w ciągu dnia piersi pracują a sztywna gąbka nie poddaje się ich ruchom. Postaw na miseczkę typu soft lub semisoft jeśli chcesz być pewna, że brodawka nie będzie odznaczała się na linii ubrania przy powiewie zimnego wiatru. Dobrze dobrana balkonetka uniesie duże piersi tak, że mało estetyczny push up będzie zbędny.

Kup biustonosz typu minimiser

Ja swój kupiłam całkiem niedawno. Zbyt późno! Wcześniej byłam przekonana iż podniesiony biust wyszczupla optycznie talię, po co więc miałabym go wizualnie pomniejszać? Aż w końcu trafiłam na swój minimiser, który odmienił moje życie! To nie prawda że duży biust jest sexy, przeciwnie dodatkowa tkanka tłuszczowa w okolicy klatki piersiowej dodaje optycznie kilogramów, przez co powoduje, że wyglądamy ciężko. Kiedy zakładam minimiser moja sylwetka prezentuje się jakbym schudła o cały rozmiar. Nie zrobiłam nic w kierunku fitnessu czy diety – po prostu kupiłam dobry stanik! Czuję się w obowiązku dodać, że taki biustonosz nie pochlebia piersiom i zwykle wygląda jakby był uszyty dla naszej babci, ale efekt jaki daje po założeniu go jest tak fajny, że właściwie już nie rozstaję się z moim egzemplarzem i niebawem na pewno kupię drugi!

Dekolty

Dekolt w kształcie litery V wysmukla górną część sylwetki. Efekt ten bierze się stąd, że podkreślona zostaje szyja – najwęższy element górnej części ciała. Im taki dekolt głębszy, tym tym wizualnie wydaje się ona dłuższa. Ale to wcale nie oznacza, że musisz odsłaniać zbyt wiele ciała i wyglądać przy tym wulgarnie. Dekolt w serek może kończyć się powyżej rowka pomiędzy piersiami, a i tak wysmukli Twoją sylwetkę. Ogranicz golfy, dekolty łódki i te kończące się zaraz pod szyją, sprawiają one, że spory biust wygląda jakby znajdował się gdzieś w okolicy pępka. Ja sama uwielbiam dekolty w łódkę, gdyż pięknie budują linię ramion i noszę je tak czy siak, ale zawsze przed założeniem stanika do takiego wykończenia góry bluzki, skracam nieco ramiączka – tak na wszelki wypadek!

Podkreślaj talię

Talię podkreślać trzeba, bo zwężenie sylwetki pod biustem to bardzo kobieca cecha. Ale natychmiast wyrzuć z szafy wszystkie sukienki i bluzki, które odcinają się tuż pod piersiami. Taki krój przy bardziej obszernym rozmiarze miseczki bynajmniej nie spowoduje, że Twoje ciało będzie wyglądać jak klepsydra, ale sprawi że biust wyda się większy i dodatkowo przyprawi Cię o wizualną ciążę. Nie chcesz wyglądać jak przyszła mama jeżeli maluch nie jest w drodze!

Pokochaj siebie! Wiele kobiet cierpi po operacjach powiększania biustu. Ty nie musisz! Natura obeszła się z Tobą łaskawiej niż z nimi. A jakie są Wasze triki na duże piersi? Chętnie dowiem się czegoś nowego!


3 myśli w temacie “Poradnik dla biuściastych

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s