Co robią Paryżanki by wyglądać drogo, część 2

Ponownie użyłam słowa drogo bo nie znalazłam lepszego antonimu dla tandetnie. Chciałam napisać z klasą, ale to zbyt mocno kojarzy się z określeniem klasycznie, a przecież nie wszystkie lubimy oczywiste rozwiązania. Zostało więc drogo, bo przecież żadna z nas nie chce wyglądać tanio

Pierwszą część niniejszego postu możecie znaleźć TUTAJ. W poniższym tekście staram się wyczerpać temat. Jeżeli chcesz odrobinę podkręcić swoją szafę to zapraszam do uważnego przeczytania poniższego wpisu, znajdziesz tu kilka fajnych i niekoniecznie drogich tipów!

6. Zakładaj jasne tkaniny

Beż czy granat? Ja stawiam na beż!

Taka moja obserwacja. W jasnych kolorach wyglądamy lepiej niż w ciemnych. Mam na myśli pastelowy total look. Sama łapię się na tym, że będąc na zakupach kupię raczej granatowy kardigan zamiast błękitnego. Jest bardziej praktyczny, do wszystkiego pasuje i jest łatwiejszy w konserwacji – jako straszna niezdara, prawie przy każdym posiłku plamię ciuchy jedzeniem, a owych plam łatwiej pozbyć się z granatu niż z błękitu, wiadomo. Jednak rzeczywistość jest taka, że błękitny sweter będzie pasował do tych samych rzeczy co granatowy, gdyż jest w tej samej tonacji kolorystycznej, a pastelowy total look wygląda niesamowicie nie tylko na lato. Widziałaś kiedyś zdjęcia z Royal Ascot? Te eleganckie kobiety od stóp do głów w pastelach i odpowiednio do nich dobranych kapeluszach wyglądają po prostu cudnie!

7. Powiedz streczowi stanowcze NIE!

Ubrania noszone w odpowiednim rozmiarze dopasowane do sylwetki? Tak! Jak najbardziej! Ubrania opięte na ciele niczym sznurek na szynce? Nie jestem pewna. Albo właściwie to jestem pewna, że nie! Legginsy to nie spodnie, zakłada się je na siłownię, a bluzka może być odpowiednio dopasowana, ale wcale nie musi być obcisła i podkreślająca to co na wierzch wypłynąć nie powinno. Większość rzeczy obcisłych niczym druga skóra wygląda na przyciasne i tandetne. Kropka! Nie ma sensu tego dłużej analizować.


8. Inwestuj w klasyczne modele

To oczywiście kwestia gustu i jeżeli jesteś kolorowym, lubiącym stylizacyjne szaleństwa ptakiem, to absolutnie nie namawiam Cię do nawrócenia się na, zapewne nudną Twoim zdaniem, klasykę. Ale w tweedowym zestawie spódnica+pudełkowy żakiet a la Chanel w pastelowym kolorze nigdy nie będziesz wyglądać tandetnie. Nawet jeżeli kupisz go na wyprzedaży w sieciówce za kilka złotych. Jest w klasyce ponadczasowość, której nie sposób się oprzeć. Możesz wyjść dziś z domu w kolorowej, kwiecistej sukience, kowbojkach, ogromnej dżinsowej kurtce z dziurami wpisując się w najpopularniejsze trendy sezonu. Czy za rok też będziesz wyglądać dobrze w takim zestawie, tego nie wiem. Ale jestem pewna, że w wymienionym wcześniej żakiecie będziesz wyglądać stylowo również za rok, za pięć pewnie za dziesięć też.

9. Wyhamuj z makijażem…

Why so serious? Maijaż po prawej jest straszny…

Wiem, że w czasach YouTube, NikkieTutorials i innych beauty guru, dostęp do wiedzy na temat sztuki makijażu nigdy nie był tak prosty jak dziś. Choć lubię oglądać sympatyczną Holenderkę i jej koleżanki, uważam, że jest utalentowana, a tworzone przez nią makijaże piękne, to raczej zaliczyłabym je do kategorii scenicznych (lub obscenicznych, jak kto woli) niż użytkowych. Makijaż ma służyć podkreśleniu urody, a nie zakryciu twarzy i namalowaniu jej od nowa. Dlatego właśnie tutaj w Paryżu, makeup ogranicza się do rzęs, lekkiego kremu BB i czerwonej szminki. Kryjące podkłady, smoky eye i konturowanie rodem z występów Drag Queen zostaw na wieczór spędzony w klubie z szemranej dzielnicy. Jeżeli chodzi o tapetę na twarzy, to mniej znaczy więcej.

10. … i paznokciami.

Najbardziej eleganckie pazury to te w kolorach nude. Czy wiedziałyście, że członkinie brytyjskiej rodziny królewskiej mają zakaz noszenia paznokci w ostrych kolorach? Dlatego właśnie nie zobaczycie Królowej czy Księżnej Cambrige w neonowych pazurach z dżetami i kolorowymi wzorkami. Ten argument mówi sam za siebie. Jeżeli nie chcesz wyglądać tanio to postaw raczej na paznokciową klasykę i minimalizm niż ekstrawagancję. Co ciekawe badania wskazują na to, że to mężczyźni oceniają nas według stylu paznokci częściej niż inne kobiety.

11. Noś porządne dodatki

Selfie z moją ulubioną włoską przyjaciółką.

Wiem, że to żadna rada, bo jakby Cię było stać na Pradę to nie kupowałabyś ciuchów w H&M, ale zastanów się nad nabyciem porządnej torebki, może kaszmirowego lub jedwabnego szalika, pięknych, rzucających się w oczy drogich butów. Diabeł tkwi w szczegółach. Tak na prawdę to torebka i buty robią wrażenie na temat naszego stylu, więc nie powinnyśmy traktować tych dodatków po macoszemu. Mają one również magiczną moc przemieniania reszty garderoby na lepszą. Droga torebka zestawiona z tanim płaszczem z sieciówki, sprawia, że ów płaszcz wygląda na droższy. Nie musisz mieć kuferka do każdej pary butów, wystarczy Ci jeden, w uniwersalnym kolorze, który będzie Ci służył przez lata. Zachęcam do zakupu dobrej torebki, bo widok siebie z takim dodatkiem zawsze poprawia mi nastrój!

A co Ty robisz żeby podkręcić swój styl? Czy wykorzystasz, któryś z poniższych trików? Który z nich podoba Ci się najbardziej? A może stosujesz je wszystkie już od dawna? Podziel się ze mną odpowiedziami na poniższe pytania!


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s