Malta na weekend – najpopularniejsze atrakcje

Za oknem zima, może nie zima stulecia, ale jest szaro, buro, dni są krótkie, a słońca, najprościej rzecz ujmując, brak. Z tego ponurego marazmu pragnę wyciągnąć Was dzięki krótkiemu wpisowi o pięknej i słonecznej Malcie. Zażywajcie słońca i lazuru morza! Dziś z internetu, ale wiosną, kto wie? Może dzięki mnie zdecydujecie się na wypad do Valetty!

Krótką wycieczkę na wyspę zakonników odbyliśmy już jakiś czas temu, ale że mijający rok był szalony, to dopiero dzisiaj znalazłam chwilę by Wam tę podróż opisać. Ponadto świąteczno-zimowa tematyka wychodzi mi już bokiem, więc nie mogę doczekać się by skreślić kilka słów, które kojarzą się bardziej ze słońcem niż ze śniegiem!

Miejsca godne polecenia na Malcie

Valetta

Niestety z jakiegoś powodu na karcie nie zapisało się ani jedno zdjęcie z pierwszego dnia pobytu na Malcie, więc muszę posiłkować się zdjęciem Sofii Arkestål z Pixabay

Obecna stolica wyspy jest nazywana muzeum pod gołym niebem. Nic w tym dziwnego skoro znajduje się tam ponad 300 zabytków. Do najpopularniejszych z nich należą Pałac Wielkiego Mistrza Zakonu Maltańskiego, barokowa Konkatedra Świętego Jana czy ogrody Upper Barrakka Gardens wraz z Saluting Battery, gdzie każdego dnia w południe oraz o 16:00 można usłyszeć charakterystyczny dźwięk wystrzału armat. Ja jednak najmocniej polecam leniwy, niespieszny spacer ulicą Republiki, najbardziej znanym deptakiem w mieście. Choć jest on pełen turystów, to odnosi się tutaj wrażenie, że czas zwolnił, a odbijające się od ścian budynków z piaskowca piekące słońce jest jakby bardziej znośne. Podczas takiej przechadzki nie sposób nie zatrzymać się na kawę i lody w jednej z wielu małych znajdujących się wokół kawiarni. Uwielbiam takie klimaty starych miast nad Morzem Śródziemnym.

Sliema

Zdjęcie cudze z tego samego powodu co poprzednio. sonatuks, Pixabay

W odróżnieniu od pięknej, starej Valetty, to małe miasteczko jest znacznie bardziej nowoczesne. Jeżeli będziecie mieli okazję się tam znaleźć to szczególnie polecam Wam spacer przepiękną promenadą o zachodzie słońca. W tym widoku łatwo się zakochać! Sliema jest doskonałym punktem wypadowym na Malcie. Miasteczko znajduje się bardzo blisko imprezowego centrum wyspy, St. Julian’s. Jeżeli najdzie Was ochota na szaloną zabawę lub późną kolację tuż nad brzegiem morza to z pewnością powinniście się udać właśnie tam. UWAGA! Ze względu na to, że St. Julian’s i jego okolice są niezwykle popularnym miejscem imprez, to w sobotni wieczór możecie mieć problem z tym żeby dostać się tam autobusem. Nasz nocleg znajdował się właśnie w Sliemie i podczas powrotu z Gozo, około godziny 21:00, nie udało nam się już złapać transportu miejskiego. Po 40 minutach czekania na przystanku, na którym nie zatrzymał się żaden z przepełnionych pasażerami autobusów jadących w tę stronę, byliśmy zmuszeni wsiąść w końcu do taksówki.

Mdina

Katedra w Mdinie. Coś chyba nie najlepiej zsynchronizowane te zegary.

Tym razem była stolica Malty. Jest ona miastem przepięknie usytuowanym na niewielkim wzgórzu w centralnej części wyspy. Kiedyś zapewne tętniąca życiem, dziś, szczególnie w godzinach popołudniowej sjesty, wygląda na miasto wymarłe. Obecnie mieszka tam zaledwie około 300 mieszkańców. Do najpopularniejszych atrakcji turystycznych Mdiny należą Katedra Świętego Pawła wraz z Katedralnym Muzeum, Muzeum Palazzo Falso czy lochy gdzie pooglądać można narzędzia i metody tortur popularne jeszcze kilka wieków temu. Mdina usiana jest gęstą siecią wąskich uliczek, wśród których warto się zgubić by odetchnąć od zgiełku wielkiego miasta i cieszyć się prawie zupełną ciszą i spokojem. Chcącym przywieźć sobie oryginalną pamiątkę z Malty, polecam rozejrzenie się w sklepikach ze szkłem, z którego słynie to małe miasteczko, można tam znaleźć wyjątkowo piękne cacka!

Comino Blue Lagoon

Gdyby ktoś miał wątpliwości czy lagoon jest tam blue

Idealne miejsce dla fanów plażowania. Comino to mała wysepka pomiędzy Gozo i Maltą, jest podobno tak maleńkie, że znajduje się tam tylko jeden hotel, a po wyspie jeździ tylko jeden samochód będący własnością hotelu właśnie. Blue Lagoon bywa jednak zatłoczone. Chociaż kawałek piaszczystej plaży jest raczej niewielki i trzeba się tam zjawić bardzo wcześnie by mieć szansę rozłożenia ręcznika na żółtym piasku, to i tak miejsce jest warte odwiedzenia przez wszystkich amatorów słońca i świetnej zabawy. Transport na Comino zapewniają odpływające z Cirkewwa małe promy. Na plaży znajdują się bary, gdzie można zamówić drinki z palemką, zjeść przekąskę czy kupić pamiątkowy magnes na lodówkę. Można tam również oddać się wodnemu szaleństwo, na skuterze czy innym bananie. Ale przede wszystkim trzeba tam być żeby zobaczyć lazur morza. Blue Lagoon znajduje się w niewielkiej zatoczce, której głębokość nie przehhkracza 1,5 m, w związku z tym temperatura wody jest tam zwykle bardzo przyjemna. My odwiedziliśmy Maltę końcem kwietnia i nawet jeśli temperatura powietrza w ciągu dnia sięgała około 26 stopni, to woda morska niestety była wciąż zimna. To znaczy, ja jestem Polką i bywałam w wakacje nad Bałtykiem, dlatego woda o temperaturze 16 stopni była dla mnie OK, ale Pan Fleurette, przyzwyczajony raczej do temperatur Lazurowego Wybrzeża nie dołączył do mnie podczas kąpieli. Wolał raczej popatrzeć z bezpiecznej odległości.

Gozo

Panorama Gozo widziana z cytadeli

Trochę żałujemy, że nie zaplanowaliśmy noclegów na Gozo, bo tam właśnie można całkowicie odetchnąć od szaleńczego pędu wielkiego miasta. Oddalone od turystycznego zgiełku Gozo ma do zaoferowania odwiedzającym je turystom nie tylko słynne świątynie jak Katedra Wniebowzięcia, Rotunda Jana Chrzciciela i słynący z cudów Kościół Ta’ Pinu. Na tej niewielkiej wyspie można również zobaczyć panwie solne, neolityczne świątynie Ggantija Temple datowane na około 4000 lat przed naszą erą, fani nurkowania i sportów wodnych na pewno nie będą się nudzić w okolicy Ramla Bay, a zapaleni historycy z pewnością spędzą czas na zwiedzaniu zakamarków znajdującej się w centralnej części wyspy cytadeli. Na Gozo każdy znajdzie coś dla siebie.

Marsaxlokk

Siesta, rybacy odpoczywają

Marsaxlokk to niewielka wioska rybacka na południowym wschodzie wyspy. Tam czas nie płynie tylko powoli sączy się niczym różowe wino przelewane z karafki do kieliszka. Taki jest właśnie w Marsaxlokk klimat. Podczas, pięknej słonecznej pogody kolorowe łódki na tle lazurowego morza tworzą prawdziwy spektakl z rybakami w rolach głównych. Warto wybrać się tam na lunch, Będziecie mieć pewność, że serwowane owoce morza są świeże, złowione dosłownie przed chwilą. Urocze miejsce na spędzenie tam leniwego popołudnia.

Wioska Popeye’a

Moje ulubione zdjęcie z Malty

Do tej znajdującej się na północy wioski warto się wybrać choćby po to by zrobić takie właśnie zdjęcie. Jest to opcja obowiązkowa dla fanów rezolutnego marynarza-szpinakożercy i rodziców podróżujących z pociechami, w wiosce na milusińskich czeka szereg atrakcji. Samo miejsce powstało w roku 1979 na potrzeby kręconego tam filmu o przygodach Popeye’a dziś, jest popularnym parkiem rozrywki dla maluchów.

Jeżeli podoba Wam się wpis o Malcie zapraszam do polubienia go! Po kolejny post na temat wyspy kliknijcie TUTAJ. Znajdziecie w nim zbiór praktycznych informacji dotyczących wyspy. Jak się tam poruszać, dlaczego w ogóle warto odwiedzić Maltę oraz jaki obowiązuje tam język czy waluta! Zapraszam serdecznie!


3 myśli w temacie “Malta na weekend – najpopularniejsze atrakcje

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s