Dlaczego lubię być w ciąży

Kiedy słyszę termin „stan błogosławiony” to przewracam oczami i myślę sobie, że to protekcjonalne określenie musiało zostać wymyślone przez jakiegoś wielce uduchowionego faceta, bo ja błogosławieństwo wyobrażam sobie nieco inaczej niż nieustanne mdłości, ból pleców, zgaga, niekontrolowany rozrost gruczołów piersiowych i ciągłe parcie na pęcherz moczowy generujące wizyty w toalecie co pół godziny przez całą … More Dlaczego lubię być w ciąży